Straż Pożarna to już tylko nazwa książkowa naszej organizacji. Jak wiecie Strażacy reagują już w każdej możliwej dziedzinie, sytuacji, środowisku, no może w kosmosie jeszcze nie było strażaka, który uratowałby planetę przed jakąś asteroidą zmierzającą ku Ziemi.

Strażacy z Kobyłki (powiat Wołomiński) otrzymali zadanie, które zdziwiło wszystkich zgromadzonych w remizie. Uratować małe słodziutkie osierocone wiewiórki.

Wiewiórki straciły rodziców w tragicznych okolicznościach, sytuacja może przykra, no ale trzeba było coś z tym zrobić. Działania polegały na zdjęciu karmika, w którym futrzaki uwiły sobie gniazdo. Do czasu przekazania rudzielców w ręce weterynarza, nic nie wskazywało na to, że coś może się jeszcze wydarzyć.

A Wy jakie mieliście iście strażackie działania?

o autorze

Pedros