W dniu wczorajszym (15.03.2011r) około godziny 3:30 w miejscowości Mochów doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Zginęła jedna osoba.

Odgłosy pękających dachówek obudziły śpiące na parterze 7 i 9 letnie dzieci, które natychmiast obudziły śpiącą obok matkę. Kobieta z dziećmi wybiegła z mieszkania, wezwano także pomoc. Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy zastali palące się poddasze wolnostojącego budynku mieszkalnego z ogniem wychodzącym ponad dach.

Z informacji uzyskanych od osób postronnych ustalono, iż w budynku przebywało łącznie pięć osób, z czego cztery opuściły go jeszcze przed przybyciem jednostek Straży Pożarnej, znajdując schronienie w domu sąsiadów, a w obiekcie prawdopodobnie znajduje się jeszcze jedna kobieta.

Ratownicy uzbrojeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych oraz kamerę termowizyjną weszli do wnętrza budynku celem jego przeszukania. Jednocześnie prowadzone były działania polegające na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu dopływu prądu do obiektu oraz podawaniu środków gaśniczych w natarciu oraz obronie.

Po przeszukaniu parteru ratownicy nie stwierdzili obecności żadnej osoby. Następnie roty prowadząc akcję gaśniczą utorowały sobie drogę na wyższą kondygnację budynku i przystąpiły do penetracji pomieszczeń usytuowanych na poddaszu. Po ugaszeniu ognia w pomieszczeniu, które w największym stopniu objęte było pożarem interweniujący strażacy odnaleźli zwęglone zwłoki człowieka – relacjonuje kpt. Piotr Sobek Rzecznik Prasowy KP PSP w Prudniku.

W dalszej fazie prowadzonych czynności strażacy dogaszali pogorzelisko oraz usuwali elementy dachu grożące zawaleniem. Akcja trwała ponad 6 godzin, a straty w mieniu oszacowano na kwotę ok. 100 tys. zł.

o autorze

Redakcja