Od początku września do końca listopada strażacy odnotowali prawie 900 zdarzeń związanych z tlenkiem węgla, w których poszkodowanych zostało 345 osób – 16 nie udało się uratować. Dlatego MSW i służby apelują o przestrzeganie podstawowych zasadach bezpieczeństwa przy używaniu urządzeń grzewczych i gazowych.

Tlenek węgla potocznie zwany czadem jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia. Czad dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwioobiegu. W układzie oddechowym człowieka tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną 210 razy szybciej niż tlen, blokując jego dopływ do organizmu.

Co prawda w ciągu ostatnich czterech lat liczba śmiertelnych ofiar zmalała niemal o połowę – ze 111 osób w sezonie grzewczym 2010/2011 do 61 osób w sezonie grzewczym 2013/2014. Jednak w Polsce wciąż zbyt wiele osób nie wie, czym jest czad i jak ustrzec się przed zatruciem. A wystarczy odrobina przezorności i sprawny czujnik tlenku węgla.

Właśnie najprostszym sposobem, by ustrzec się przed zatruciem czadem jest zainstalowanie w domu lub mieszkaniu czujnika tlenku węgla. Czujniki nie są drogie, a mogą uratować życie. Podstawową funkcją czujnika tlenku węgla jest wykrywanie czadu i alarmowanie o jego obecności w powietrzu. Czujniki powinny znaleźć się w pokojach z kominkiem lub piecem kaflowym, w pomieszczeniach z kuchenkami gazowymi, łazienkach z gazowymi podgrzewaczami wody, w kotłowniach, garażach, warsztatach. Czujnik odpowiednio wcześnie zasygnalizuje niebezpieczeństwo, wydając bardzo głośny dźwięk. Mamy wtedy szansę na opuszczenie pomieszczenia, w którym ulatnia się tlenek węgla.

Zwykle najtragiczniejszy jest czas od grudnia do stycznia – to podczas mrozów ludzie najczęściej dogrzewają swoje mieszkania i domy, a także uszczelniają okna oraz, co najgorsze, zatykają lub zaklejają kratki wentylacyjne. W sezonie grzewczym 2012/2013 czad zabił w ciągu tych dwóch miesięcy 52 osoby, a w ubiegłym sezonie grzewczym 36 osób.

Początek tegorocznego sezonu grzewczego to już 16 ofiar. Do śmiertelnych zatruć czadem doszło m.in. w Krakowie, Częstochowie, Bytomiu, Mławie i Nowym Sączu.

W ubiegłym sezonie grzewczym (od września 2013 r. do marca 2014 r.) zginęło 61 osób. Strażacy odnotowali w sumie ponad 3,8 tys. zdarzeń, w których poszkodowanych zostało prawie 2,3 tys. osób.

Źródło: MSW

o autorze

Redakcja