Dokładnie 20 lat temu, 13 lutego 1998 roku z taśmy montażowej Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie zjechał ostatni samochód dostawczy Żuk.

Prototyp lekkiego samochodu dostawczego Żuk powstał 1956 roku na bazie podzespołów samochodu Warszawa, trzy lata później w Lublinie ruszyła produkcja seryjna. Jego konstrukcja nie była nowoczesna ale za to trwała i można było go łatwo naprawić. Z czasem Żuk poddany został wielu modernizacjom, wprowadzono kolejne wersje nadwozi i ruszyła produkcja na eksport.

Polska ciężarówka jeździła po drogach Skandynawii, Węgier, Związku Radzieckiego, Bułgarii, a nawet Egiptu, gdzie doczekał się nazwy ‘Ramzes’.

Skoro Żuk był produkowany w Polsce to musiał trafić również do służb mundurowych, i tak się stało.

Użytkowany był przez policję, pogotowie ratunkowe, wojsko, a w przypadku straży pożarnej była ich cała masa, pełniły rolę samochodów: ratowniczo – gaśniczych, ratownictwa technicznego, dowodzenia i łączności, kwatermistrzowskich, a nawet ratownictwa wysokościowego.

Ostatnie Żuki opuściły Państwową Straż Pożarną na początku XXI wieku, w Ochotniczych Straży Pożarnych jeżdżą do dzisiaj : )

Prawdziwa perełka, GLBA 0,4/2 FSC Żuk A151C użytkowany przez OSP Sosnowiec TIMKEN. Na liczniku niecałe 10 tysięcy kilometrów.

Foto. Bartłomiej Mysłek, Ł, Jacek Jóźwik, JeleniaGora998.pl, Powiśle112.info

o autorze

Redakcja/Ł
Kontakt: [email protected] www.facebook.com/lukaszsienickifoto/