Strażacy z OSP Duszniki – Zdrój 28 grudnia 2016 roku odebrali fabrycznie nowy samochód ratowniczo – gaśniczy. Jak się okazało, garaż w remizie okazał się za mały i przez wiele dni samochód bojowy stał i marnował się pod chmurką. Mimo zapewnień władz, niewiele się zmieniło.  Po pewnym czasie władze znalazły dla niego miejsce, gdzie auto w końcu stoi pod dachem, jednak… No właśnie. Dach jest, jednak zdjęcie jest bardzo wymowne.

Całej sprawie nasza redakcja zaczyna się przyglądać i będziemy na bieżąco informować o tej całej sytuacji.

fot. Piotr Zilbert

o autorze

Redakcja