Tydzień temu na drodze w kierunku Drzewiec doszło do poważnego wypadku. Na miejscu zdarzenia pojawiły się jednostki straży pożarnej. W trakcie akcji ratunkowej ktoś strażakom z Zagórowa ukradł dysk ostrzegawczy V-Flara który zabezpieczał miejsce zdarzenia – informuje na swojej stronie serwis slupca.pl

Całość zestawu flary to koszt około 700 złotych. Strażacy zwracają się o pomoc odnalezieniu sprzętu, jednocześnie przyznają, że pierwszy raz spotkali się z tak bezmyślną kradzieżą.

– Jest to urządzenie, które jest bardzo pomocne w zabezpieczeniu nocnych akcji ratowniczych, wyznaczenia lądowiska do Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Te flary na nic się zdają złodziejowi lub złodziejom, gdyż to my posiadamy do tego sprzętu ładowarkę. Jeśli akumulatory się rozładują, flara będzie całkowicie bezużyteczna. A nam są one potrzebne, wręcz niezbędne, by w trakcie następnej akcji zabezpieczyły miejsce zdarzenia – mówią.

o autorze

Redakcja