Wkrótce wakacje!!! Upragniony urlop!!! Oderwanie się od codzienności, od zgiełku, od stresu!!! Większość z nas spędzi wolny czas nad wodą, rozkoszując się urokami słońca, plaży i kąpieli. Czas spędzony nad rzeką, jeziorem lub morzem, to najlepsza forma wypoczynku. Woda przyciąga nie tylko plażowiczów i amatorów sportów wodnych, ale również wędkarzy. Spędzając wspaniałe chwile nad wodą, nie zapominajmy o bezpieczeństwie.

Bezpieczne lato nad morzem

Odpoczynek nad morzem to najwspanialsza przygoda. Słońce, plaża, atmosfera wakacji – to, co nas przyciąga. Sielska atmosfera przyczynia się do tego, że zapominamy o pewnych sprawach, o bezpieczeństwie naszym i naszych bliskich. Woda z pozoru bezpieczna i spokojna, jest groźnym żywiołem. Należy zachować szczególną ostrożność i zadbać o bezpieczeństwo naszych dzieci, których nie powinniśmy nawet na chwilę spuścić z oka.

Spędzając urlop nad morzem, warto wiedzieć i wziąć sobie kilka zasad do serca, żeby uniknąć tragedii. Kąpmy się, pływajmy i rozrabiajmy w wodzie, tylko w miejscach dozwolonych. Miejscach strzeżonych przez ratownika!!!.

Lato nad morzem, to nie tylko pluskanie się w morskiej wodzie, opalanie. Korzystając z uroków słońca uprawiamy sporty wodne, które zdobywają coraz większą rzeszę zwolenników. Typowe plażowanie nie jest jedynym rozwiązaniem dla tych, którzy aktywnie spędzają czas nad morzem. Sporty wodne nie są jakąś nowością, zdobywają coraz większą rzeszę zwolenników. Do nich należą: windsurfing, kitesurfing, narty wodne, nurkowanie itp. Postępujmy rozsądnie zachowując „trzeźwość umysłu”. Bezpieczeństwo nad wodą to nie jest sprawa drugorzędna, lecz najważniejsza, żeby uniknąć tragedii.

O tym warto pamiętać, spędzając czas nad wodą

Wybierając się na plażę zabieramy ze sobą sprzęt do zabawy. Bez wątpienia i oczywiście musi się znaleźć odpowiedni krem z filtrem UV, żeby chronić naszą skórę przed oparzeniami słonecznymi. Nieodzownym wyposażeniem plażowicza jest czapeczka, która chroni przed udarem słonecznym, okulary UV chroniące oczy, zapas wody. Wśród ekwipunku plażowicza nie powinno zabraknąć telefonu komórkowego z zapisanym numerem alarmowym Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego 601 100 100.

Lato na plaży to nie tylko beztroskie plumkanie w wodzie. Przyjemne dla każdego są kąpiele słoneczne. Często szukamy ochłody, wchodząc do wody. I to jest wielki błąd, może nastąpić szok termiczny spowodowany zetknięciem się rozgrzanego ciała z chłodną wodą. Może to się źle skończyć i znajdziemy się w szpitalu.

Wielu wrażeń i niezapomnianych chwil dostarczają wyprawy łodzią, kajakiem lub rowerem wodnym. Kołysanie fal, to dopiero prawdziwa zabawa. Lecz nie zapominajmy o prostych zasadach, które mogą uratować nam życie. Niezbędnikiem podczas wypraw wodnych jest kapok. Pomimo, że jest bardzo nie wygodny nie należy go zdejmować. Ratuje on życie w wypadku nieprzewidzianej wywrotki kajaku lub łódki.

Wspaniałą zabawą nad wodą są skoki do wody. Któż z nas nie próbował z rozbiegu wykonać salto lub skoczyć na główkę. Przy skokach do wody zachowajmy szczególną ostrożność. Nie warto skakać w miejscach, które nie znamy. Łatwo zawadzić i uderzyć o podwodną przeszkodę. Tego typu nieszczęśliwe zdarzenie może spowodować poważny uraz kręgosłupa i możemy zostać kaleką do końca życia.

Korzystając z uroków spędzania czasu wolnego nad wodą zachowajmy szczególną ostrożność, żeby uniknąć tragedii. Często bywa tak, że spędzamy go na kąpieliskach, które są niestrzeżone. Nie oszukujmy się, taka jest prawda. W tych miejscach dochodzi często do wypadków związanych z utonięciem.

Najczęstszymi przypadkami utonięć są brawura i alkohol. A akcjach poszukiwawczych topielców uczestniczy straż pożarna, która dysponuje nowoczesnym sprzętem. Są to szybkie łodzie, sonary do penetracji dna i różnego rodzaju osprzęt. Państwowa Straż Pożarna w swoim zespole posiada odpowiednio wyszkolone psy ratownicze, które wspomagają działania straży.

Straż pożarna uczestniczy nie tylko w poszukiwaniu osób, które zatonęły, ale również ratuje życie osobom i zwierzętom zimą w sytuacjach krytycznych.

fot. archiwum / Wojciech Śniegula

o autorze

Redakcja