Podczas robót drogowych przy ul. K. Ciołkowskiego w Białymstoku znaleziono niewybuch z okresu II wojny światowej. Żeby saperzy mogli go usunąć, konieczna będzie ewakuacja mieszkańców części miasta i sąsiedniej gminy Supraśl. Ewakuacja zostanie przeprowadzona w niedzielę.

Niewybuch został odkryty w czwartek, późnym popołudniem. Dziś rano prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski zwołał miejski sztab kryzysowy. Służby poinformowały, że znaleziono niemiecką bombę ST 500 o wadze pół tony. Promień siły rażenia takiej bomby sięga 1350 m.

Wydobycie niewybuchu wiąże się ze spełnieniem określonych procedur zapewniających maksymalne bezpieczeństwo mieszkańców tej części miasta – powiedział prezydent Białegostoku.

Akcja zostanie przeprowadzona w niedzielę (9 lipca). Ewakuacja będzie trwała do godz. 12, w tym czasie, w wyznaczonych punktach będą podstawiane miejskie autobusy, które zawiozą mieszkańców do szkół położonych w bezpiecznej strefie.

Sparzy z  15 Mazurskiego batalionu saperów w Orzyszu będą pracować na miejscu od godziny 12 do 16.

W strefie zagrożenia mieszka blisko dziesięć tysięcy osób – siedem tysięcy w Białymstoku i prawie trzy tysiące na terenie gminy Supraśl.

o autorze

Redakcja/Łukasz