Sztab białostockiej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poinformował media, że strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku choć deklarowali pomoc to.. W ostatnim momencie się z niej wycofali. W lokalnej społeczności jak i samym internecie wybuchła burza. 

– Mieliśmy mieć przygotowany pokaz ratownictwa, zwłaszcza pokaz wydobywania kierowców z samochodów po wypadkach drogowych, mieliśmy już przygotowany samochód, miał wjechać na Rynek. Dostałem jednak telefon, że strażacy nie mogą tego zrobić. Nie powiedzieli dlaczego – mówi dla onet.pl Michał Wieteska, szef sztabu WOŚP.

Media szybko podchwyciły temat i uderzyły z pytaniem do rzecznika prasowego białostockich strażaków. Ten odpowiedział, że jest to decyzja komendanta. Tłumaczy ten fakt również pogorszeniem pogody na niedzielę i utrzymaniem w tym dniu pełnej gotowości.

Nieoficjalnie mówi się, że służbom podległym MSWiA nie wolno angażować się w WOŚP. Dlaczego? Wszystko zaczęło się rok temu, kiedy to poseł Stanisław Pięta zamieścił ten oto post na Twitterze.

pietaRząd odciął się od tych słów informując, że to prywatne zdanie Stanisława Pięty, a służby nie mają zakazu brania udziału w WOŚP. To było jednak rok temu. Jak jest w tym? Nieoficjalnie mówi się, że jest odgórny zakaz angażowania się w jakąkolwiek formę pomocy dla tej fundacji.

Nie oznacza to jednak, że imprezy w wielu miastach, wsiach odbędą się bez wsparcia choćby Straży Pożarnej. Wiele jednostek OSP od lat angażuje się w organizacje miejscowych aukcji, czy pokazów. Także strażaków, choć w większości OSP, nie powinno zabraknąć na jutrzejszej akcji WOŚP.

fot. TVN24

o autorze

Redakcja