Strażacy wydobyli dzisiaj ciało mężczyzny, który został zasypany otrębami w silosie na terenie jednej z firm w Białymstoku. Akcja trwała blisko dwie doby.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny dwunastej w betonowym i wysokim na dziewięć pięter silosie. 34-letni mężczyzna prowadził prace polegające na usuwaniu zbrylonych, zbitych warstw otrębów, które zawisły na dużej wysokości. W pewnym momencie prawdopodobnie warstwa oderwała się i przysypała pracownika.

Na miejsce zadysponowano kilkudziesięciu strażaków, w tym grupę ratownictwa wysokościowego z JRG 1 Białystok i grupę poszukiwawczo – ratowniczą z Łomży.

W piątek wieczorem strażacy odnaleźli ciało mężczyzny, znajdowało się w wąskim leju między zbitą i twardą warstwą otrębów, dlatego było trzeba najpierw usunąć zbitą masę i dopiero wtedy zwłoki zostały wydobyte.

Znaleźliśmy mężczyznę na głębokości około 17 metrów od włazu do zbiornika, 5 m poniżej poziomu obręb, które znajdowały się wewnątrz zbiornika. Nie robiliśmy żadnych przerw, cały czas pracowaliśmy – wydobyliśmy od góry wysysając można powiedzieć około 20 ton otrąb pszennych. Była to trudna akcja, bardzo skomplikowana, nietypowa, w bardzo ciężkich warunkach wewnątrz elewatora – powiedział Paweł Ostrowski.

o autorze

Redakcja/Łukasz