W piątek, 28 września wybuchł pożar w hali przy ulicy Wolności w Bielawie. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie, że pali się składowana tam słoma.&

Ze względu na duże ilości składowanego tam materiału (nawet około 2 tys. ton), który służył do produkcji peletu, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie &obejmując kolejne hale o łącznej powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych. Na miejsce zadysponowano zastępy z powiatu dzierżoniowskiego i okolicznych. Walka z ogniem prowadzona w bardzo trudnych warunkach trwała przez całą noc.

W sobotę, po południu, po ponad dobie od rozpoczęcia akcji gaśniczej swoje działania nadal prowadziło kilka zastępów straży pożarnej. Strażacy usuwali ze spalonych hal resztki słomy. Przeprowadzili oni również prace rozbiórkowe jednej ze ścian, która groziła zawaleniem. Dogaszanie pogorzeliska, prowadzone przez 4 zastępy, trwało również w niedzielę. &

W działaniach brały udział zastępy PSP z Dzierżoniowa, Świdnicy, Świebodzic, Wałbrzycha, Kłodzka, Nowej Rudy, Ząbkowic Śląskich i Wrocławia oraz OSP między innymi z Bielawy, Piławy, Łagiewnik, Niemczy i Piskorzowa. Łącznie ponad 30 zastępów

W czasie akcji częściowo zamknięte były dwie ulice, a mieszkańcom okolicznych domów, ze względu na bardzo duże zadymienie zalecono zamknięcie okien. W pożarze nikt nie ucierpiał, pracownicy zakładu zdążyli się ewakuować przed przyjazdem pierwszych zastępów.

Dokładna przyczyna powstania pożaru zostanie&dopiero ustalona, jednak prawdopodobnie został on spowodowany nie właściwie prowadzonymi pracami dekarskimi na dachu jednego z budynków.

o autorze

Redakcja