Trzy osoby w szpitalu, trzy zniszczone samochody, w tym kompletnie rozbity nieoznakowany radiowóz Renault Megane, zablokowana droga i kilkukilometrowe korki to efekty wtorkowego wypadku na krajowej „siódemce” w Bogaczewie, do którego doszło około godziny 17.30. Na szczęście, nikt nie zginął.

[galeria=5,prawa]Policjanci patrolowali nieoznakowanym radiowozem krajową „siódemkę”. Jechali z Pasłęka w kierunku Elbląga. W Bogaczewie chcieli skręcić w lewo. Kiedy się zatrzymali, w tył ich radiowozu uderzył rozpędzony tir z naczepą. Siła uderzenia sprawiła, że policyjny samochód znalazł się na lewym pasie ruchu.Tam w bok radiowozu uderzył jeszcze Renault Laguna, w którą następnie uderzył Citroen C5 -& relacjonuje st. post. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego elbląskiej policji.

Trzy osoby, w tym dwaj policjanci, zostały przewiezione do elbląskiego szpitala.
Życiu policjantów nie zagraża żadne niebezpieczeństwo powiedział nam st. post. Krzysztof Nowacki.

Policjanci byli trzeźwi. Osobowe auta uczestniczące w wypadku zostały poważnie rozbite. Policyjna „meganka” jest kompletnie zniszczona. Po wypadku droga była zablokowana, na „siódemce” utworzył się kilkukilometrowy korek.

Źródło: www.gazetaolsztynska.wm.pl
Foto: Piotr Kajmer.

o autorze

Redakcja