Do tragicznego wypadku doszło w czwartek wieczorem na ul. Ofiar Oświęcimia w miejscowości Brzeszcze (woj.małopolskie).&W trakcie akcji doszło również do tajemniczej kradzieży…&

Kierujący samochodem osobowym marki Peugeot stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi i zjechał na przeciwległy pas, po czym dachował i uderzył w ogrodzenie cmentarza. Niestety mężczyzna zginął na miejscu, a dwie pasażerki: 13-letnia córka oraz 19-letnia szwagierka z obrażeniami ciała trafiły do szpitala.

W toku prowadzonego postępowania policjanci ustalą dokładne okoliczności tej tragedii. – poinformował&st. asp. Małgorzata Jurecka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

W akcji ratowniczej wzięły udział trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej z Oświęcimia, jednostka Terenowej Służby Ratowniczej z Brzeszcz oraz policyjny wydział ruchu drogowego. W badaniach nad okolicznościami wypadku udział wziął także prokurator.

W tym samym czasie doszło do jeszcze jednego przykrego incydentu na miejscu zdarzenia. Nieznany sprawca okradł strażaków, którzy brali udział w akcji ratowniczej podczas tego wypadku. Zabrał z miejsca zdarzenia lampy ostrzegawcze, które były ustawione przez ratowników na drodze. Strażacy apelują do tajemniczego złodzieja o zwrot sprzętu.&

Nie wszyscy obserwatorzy działań mają współczucie dla ofiar i zrozumienie dla ratowników. – powiedział kpt. Zbigniew Jekiełek, oficer prasowy KP PSP w Oświęcimiu. -&W przypadku braku reakcji ze strony złodzieja, złożymy na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. – dodaje.

Być może uda się ustalić sprawcę dzięki zdjęciom oraz filmikom od osób, które obserwowały i dokumentowały akcję. Strażacy jednak chcą dać szansę osobie, która dokonała kradzieży. Liczą na to, że osoba poczuje skruchę, opamięta się i odda skradzione przedmioty.&

o autorze

Redakcja