Drodzy Opiekunowie MDP, pragnę zaoferować Wam cykl artykułów poświęconych pracy z młodzieżą. Zawierałby on wszelkie propozycje w jaki sposób prowadzić drużynę. Służyłby jako pomoc dla tych, którzy pragną zająć się MDP lub też prowadzą taką drużynę. Mam nadzieję, że choć w pewnym stopniu będę mogła Wam pomóc dzięki tym artykułom. Pierwszy artykuł poświęcony będzie opiekunowi, a dokładniej tym, jakie cechy powinien on posiadać.

Jednym z zadań Zarządu OSP jest odpowiedni wybór opiekuna MDP. Kim więc powinien być opiekun i czym należy się kierować przy wyborze odpowiedniej osoby na tę funkcję?

Opiekunem powinna być osoba, która dzięki swym kwalifikacjom, wiedzą jaką posiada i cechami osobowości zaspokoi potrzeby drużyny oraz zapewni jej odpowiedni rozwój, pomoże wykreować w członkach MDP odpowiednie postawy i zdobycie wiedzy na tematy nie tylko związane z pożarnictwem.

Współczesny opiekun powinien wychodzić naprzeciw potrzebom społecznym. Jego szeroka wiedza z zakresu nie tylko ochrony przeciwpożarowej, ale także psychologii, socjologii i pedagogiki powinna dawać gwarancję właściwego prowadzenia spotkań z drużyną. Dodatkowym atutem jest była przynależność przyszłego opiekuna do MDP. Dzięki temu osoba ta wie jakie są oczekiwania członków drużyny wobec opiekuna. Nastąpi tu tzw. „doskonałe zrozumienie” w prawidłowym funkcjonowaniu drużyny.

Ponadto osobę, która pragnie podjąć się pracy z młodzieżą powinny charakteryzować: życzliwy stosunek do dzieci i chęć niesienia pomocy słabszym, umiłowanie pracy, zapał do niej i pracowitość, upór w dążeniu do celu, otwartość na potrzeby dzieci i młodzieży, wrażliwość, cierpliwość i wyrozumiałość, łatwość nawiązywania kontaktów i przekazywania emocji. Ważna jest też chęć poszerzania swojej wiedzy oraz czerpania doświadczeń od innych.

Jedną z podstawowych cech osobowości opiekuna w świetle współczesnych przemian społeczno – ekonomicznych jest zdolność do rozpoznawania przeżywanych uczuć podopiecznego, wskazanie na źródła ich powstania i adekwatne ich nazywanie. Opiekun nie ma prawa lekceważyć lub bagatelizować uczuć i stanu psychicznego tych, z którymi pracuje. Powinno go cechować podmiotowe podejście do młodego człowieka, zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa i akceptacji.

Aby opiekun mógł pomagać w rozwoju musi umieć podejść do dziecka jako do osoby czującej, myślącej, mającej prawo do szacunku, wolności i do uczenia się, czyli popełniania błędów. Zadaniem opiekuna jest zdobywanie informacji o podopiecznych, aby móc prowadzić pracę opiekuńczo – wychowawczą. Ważna jest też współpraca opiekuna z rodzicami. Z tego zadania wynika ważna cecha osobowości: umiejętność prowadzenia rozmowy z dziećmi, w taki sposób, by czuły, że to co mówią jest rozumiane oraz właściwie przyjmowane przez opiekuna. Niejednokrotnie w pracy z drużyną zdarzało się tak, że członkowie przychodzili do mnie ze swoimi problemami, w ten sposób oczekując wsparcia i pomocy. I tutaj pojawia się pojęcie „zaufania”.

Istotną sprawą w wypełnianiu dobrze tej „misji” (bycie opiekunem to w pewnym stopniu misja) jest to, aby opiekun potrafił rozumieć komunikaty niewerbalne. Ta właściwość jego osobowości jest niezwykle ważna. Zarówno dzieci jak i młodzież czy też nawet dorośli często starają się swoje nastroje, odczucia i pragnienia przekazać innym bez użycia mowy.

Drużyna ze Starogardu Gdańskiego (czyli moja drużyna) opracowując projekt konkursowy „Najlepsi z Najlepszych” scharakteryzowała swoich opiekunów w kilku pięknych, a nawet dla mnie wzruszających zdaniach. Według nich opiekun powinien posiadać również cechę związaną z krytyką. Ważne dla nich jest posiadanie poczucia humoru i uśmiechu na twarzy.

Miłym zaskoczeniem było dla mnie określenie mojej osoby jako „fontanny optymizmu”. Byłam zadowolona, kiedy przeczytałam, że chętnie służę ramieniem, potrafię wesprzeć, przytulić w trudnych chwilach i powiedzieć dobre słowo, dzięki któremu wraca im wiara w siebie i ich możliwości. Oprócz tego dowiedziałam się, że bywam stanowcza, co powoduje, że w pewnych sytuacjach wolą zejść mi z drogi. Nasza drużyna nas opiekunów postrzega jako „mamę i tatę” w naszej „strażackiej rodzinie”. Jak zapewne się domyślacie drużynę prowadzę wraz z drugim opiekunem. Tworząc duet najważniejsze jest wzajemne dogadywanie się, co czasami nie bywa łatwe. Od tego zależy atmosfera w drużynie. Wszelkie spory tylko zaburzają nastrój w niej panujący. Każdy z nas ma inny charakter, dlatego jeżeli zajdzie taka sytuacja należy porozmawiać ze sobą i wyjaśnić wszelkie nieporozumienia. Nasza drużyna bez żadnych skrupułów twierdzi, że staliśmy się jednym „SuperOpiekunem”, który sprawdza się w każdej sytuacji.

Wzruszyłam się, kiedy czytając projekt „NzN” trafiłam ma moment, w którym członkowie dziękują nam za poświęcenie swojego cennego czasu, pragnąc, abyśmy dzięki pracy z nimi zawsze chodzili uśmiechnięci. Miłym zaskoczeniem było stwierdzenie, że młodzież chce podążać za nami, obserwując nasz zapał i zaangażowanie.

Wzorowy opiekun nie musi wyróżniać się wszystkimi wyżej przedstawionymi przeze mnie cechami. Ważne, aby przejawiały się u niego tylko niektóre cechy. Najważniejsze jest to, aby opiekun sam wykazywał zainteresowanie drużyną oraz inicjatywą w doborze odpowiedniej formy w prowadzeniu MDP. Mam jednak nadzieję, że każdy opiekun w Polsce choć w małym stopniu posiada którąś z wymienionych cech i cały czas w różnym stopniu ją kształtuje. Dla mnie osobiście najważniejsza jest PASJA i właśnie nią będę się w życiu kierowała.

Wszystkim obecnym i przyszłym opiekunom Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych życzę chęci, cierpliwości, zapału oraz zaangażowania w pracy z MDP. Od tego jakie postawy wykreujemy w drużynie należy przyszłość naszego polskiego pożarnictwa. W MDP zrzeszeni są fantastyczni ludzie, trzeba tylko pomóc im wskazać właściwą drogę. Nie zapominając o uśmiechu, bo uśmiech powoduje, że wszystko przychodzi nam zdecydowanie łatwiej i sprawia, ze świat staje się piękniejszy.

dh Agnieszka Piepiórka
opiekun MDP Starogard Gdański – laureatki konkursu „Najlepsi z Najlepszych”

o autorze

Redakcja