Wczoraj około godziny 18 na strzeżonym przejeździe kolejowym na ulicy Metalowej w Chełmie doszło do tragicznego wypadku.

Kierująca samochodem osobowym Toyota Yaris 51-letnia kobieta wjechała wprost pod jadący pociąg osobowy relacji Lublin – Chełm. Kobieta zginęła na miejscu, jej 13-letnia córka w stanie ciężkim trafiła do szpitala, doznała typowych dla wypadków komunikacyjnych urazów wielonarządowych.

Z informacji przekazanych przez PKP PLK wynika, że przejazd na którym doszło do wypadku jest obsługiwany przez dróżnika, wszystkie urządzenia były sprawne.

„Dodatkowo przejazd był wyposażony w System Wspomagania Dróżnika Przejazdowego (SWDP), który gwarantuje pełną informację o ruchu pociągów. Obecnie nie wiadomo dlaczego dróżnik nie zamknął rogatek. To pracownik z długoletnim stażem i wymaganymi szkoleniami. Sprawę szczegółowo zbada i wyjaśni specjalna komisja” – napisano w komunikacie.

Dzisiaj 49-letni dróżnik ma usłyszeć zarzuty, był trzeźwy.

Foto. radiobonton.pl

o autorze

Redakcja/Łukasz