Strażacy z Zakopanego wyjeżdżali już ponad 80 razy – są to skutki silnego wiatru halnego, który szaleje na Podhalu. Najwięcej interwencji dotyczy złamanych drzew i gałęzi, które blokują chodniki i drogi utrudniając kierowcom poruszanie się w Zakopanym i okolicznych miejscowościach. Straż musiała interweniować również przy dwóch pożarach.

Państwowa Straż Pożarna w Zakopanem potwierdza również przypadki zerwania dachów, oraz pożar w wyniku zerwanej linii energetycznej, pożar ten został ugaszony.

Meteorolodzy ostrzegają: wiatr może wiać nawet do 180 km/h, może pojawić się deszcz a w górach nawet spaść śnieg.
Dla Straży oraz TOPR-u nie są to dobre informacje, ponieważ takie warunki pogodowe sprzyjają większej ilości interwencji.

Powalone drzewa zablokowały również drogę prowadzącą od Zakopanego do Murzasichla – na drodze w miarę szybko udało się przywrócić normalny ruch.

Zaleca się wstrzymanie wypraw górskich oraz pozostanie w schroniskach, przemieszczanie się będzie bardzo utrudnione i niebezpieczne – ostrzega Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które w niedziele ogłosiło trzeci (3) stopień zagrożenia lawinowego. Na zagrożenia lawinowe mają wpływ opady śniegu oraz silny halny. W stromych stokach może dojść do niewielkich lawin.

Zdjęcie: Grzegorz Momot /PAP

o autorze

Jonatan Respondek
Ze Strażą Pożarną związany od 4 lat. Natomiast z ratownictwem od 6 lat. Pochodzi ze Śląska i tam też działa. Członek Polskiego Czerwonego Krzyża.