Wczoraj w tunelu trasy S2 – Południowej Obwodnicy Warszawy odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych. Jak się okazało, nie wzięło w nich udziału stołeczne pogotowie „Meditrans”.

Scenariusz ćwiczeń zakładał m.in. ewakuację pasażerów z zadymionego, płonącego autobusu oraz działania ratunkowe w związku z katastrofą w ruchu drogowym – informuje warszawska straż pożarna.

Ze strony straży pożarnej w ćwiczenia zaangażowano siły i środki z okolicznych Jednostek Ratowniczo – Gaśniczych i Specjalistyczną Sekcję Ratownictwa Medycznego ‘WARSZAWA MEDYK’.

Jak informuje TOK FM, w ćwiczeniach nie wzięła udziału Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego „Meditrans” SPZOZ w Warszawie, która zatrudnia 1500 osób w około 80 zespołach ratunkowych.

W tych ćwiczeniach nie bierzemy udziału. Nie zaproszono naszych jednostek do sprawdzenia gotowości całej infrastruktury. Nie przedstawiono nam scenariusza akcji, nie znamy powodów, dlaczego tak się stał – przyznał dyrektor warszawskiej stacji pogotowia Karol Bielski w rozmowie z TOK FM. To oznacza, że „Meditrans” skorzysta jedynie z „papierowych” scenariuszy postępowania w razie wypadku w tunelu.

Urzędnicy Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, twierdzą z kolei, że przepisy zabraniają wyłączania z codziennych działań tzw. karetek systemowych, czyli świadczących pomoc w ciągu doby.

Foto. KM PSP Warszawa

o autorze

Redakcja/Łukasz
Kontakt: lukasz@remiza.pl