Weekendowa noc i niedzielny poranek przyniosły serię śmiertelnych wypadków na drogach. Ich ofiarami w większości są młodzi ludzie. W wypadku koło Opoczna w województwie łódzkim zginęły trzy osoby, seria tragicznych zdarzeń miała miejsce w Wielkopolsce.

W miejscowości Dzierżążnia niedaleko Sierpca citroen uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że części pojazdu zostały porozrzucane w promieniu 50 metrów. Samochodem podróżowały cztery osoby – dwie zginęły na miejscu. Najprawdopodobniej przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.

Do tragicznego wypadku doszło także na drodze z Gorzowa Wielkopolskiego do Kłodawy. Dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne. Peugeot prowadzony przez 30-letnią kobietę uderzył w drzewo. Kierująca prawdopodobnie straciła panowanie nad pojazdem. W wypadku zginęła prowadząca pojazd i 50-letnia pasażerka. Troje pasażerów trafiło do szpitala.

Jedna osoba osoba zginęła, a jedna została ranna w wypadku w Czyżewie Osadzie w województwie podlaskim. Samochodem osobowym, który wjechał do rowu, podróżowało sześć osób. Jak poinformował Andrzej Baranowski z zespołu prasowego podlaskiej policji, do wypadku doszło ok. godz. 4.00 na odcinku drogi krajowej nr 63 między Zambrowem a Sokołowem Podlaskim.

W osobowym oplu jechało sześć osób. Zdaniem policji w wyniku niedostosowania prędkości jazdy do warunków na drodze 25-letni kierowca auta stracił nad nim panowanie i na łuku jezdni wjechał do rowu. Tam samochód dachował. Na miejscu zginął 16-letni pasażer, a ranny kierowca trafił do szpitala. Podlaska policja wyjaśnia okoliczności wypadku.

Wypadek 18-latków.

Trzy osoby zginęły, a dwie trafiły do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło w niedzielę rano w miejscowości Honoratów w powiecie opoczyńskim (łódzkie).

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że prowadząca samochód marki Ford Escort 18-letnia kobieta w czasie wyprzedzania zobaczyła jadący z przeciwka samochód. Próbując wrócić na swój pas ruchu, gwałtownie skręciła w prawo. Prowadzony przez nią samochód zjechał na pobocze i wypadł z drogi uderzając w drzewo.

Fordem jechało pięć osób w wieku ok. 18 lat. W wyniku wypadku na miejscu zginęły dwie kobiety i mężczyzna. Do szpitala w Opocznie przewieziono jedną kobietę i jednego mężczyznę.

Zabici w Wielkopolsce.

W wypadku, do którego doszło w miejscowości Radłów, dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne.

Według policji, ofiary śmiertelne to młodzi ludzie. – Kierowca citroena nie opanował auta i na łuku drogi zjechał na pobocze drogi, a następnie bokiem uderzył w drzewo. – poinformował oficer dyżurny policji w Ostrowie.

Do innego wypadku, w którym życie straciła jedna osoba doszło też koło Szamotuł. Tam kilkanaście minut po 22 volkswagen passat zderzył się z chryslerem. 3 osoby zostały ranne.

Z kolei w miejscowości Otoczna koło Wrześni zginęła 21-letnia kobieta. Jej renault laguna z nieznanych na razie przyczyn zjechało na pobocze i uderzyło w betonowy słupek. Pasażer trafił do szpitala.

Do śmiertelnego wypadku doszło też koło Ostrzeszowa w południowej Wielkopolsce. Ze swojego pasa ruchu na łuku drogi zjechał golf prowadzony przez 44-letniego mężczyznę i zderzył się z oplem vectrą. Kierowca zginął na miejscu.

Źródło: TVN24

o autorze

Redakcja