Czwartek okazał się czarny dla ratowników z gminy Ciasna. Tego dnia na drodze krajowej numer 11 doszło do dwóch wypadków, w których śmierć na miejscu poniosły trzy osoby i trzy zostały poszkodowane (w tym jedna ciężko).

Do pierwszego wypadku doszło przed godziną 14:00 na prostym odcinku drogi  między Ciasną, a Glinicą. Kierujący Volkswagenem Transporterem zderzył się czołowo z jadącym w kierunku Lublińca ciągnikiem siodłowym marki MAN.

W wyniku zderzenia ciągnik wylądował w rowie. W wypadku śmierć na miejscu poniosły dwie osoby: pasażerowie transportera w wieku 29 i 47 lat – są to mieszkańcy powiatu oleskiego. Ciężko ranny dostał kierowca busa, którego załoga Lotniczego Pogotowia ratunkowego przetransportowała do szpitala.

Policjanci przebadali kierującego ciężarówki alkomatem, badania wykazały, że był trzeźwy. Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana – okoliczności wyjaścnią funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego KPP w Lublińcu.

cias2
Do drugiego, tragicznego wypadku doszło zaledwie cztery godziny później i kilka kilometrów dalej. Kilka minut po godzinie 18:00 dyżurny lublinieckiej komendy przyjął zgłoszenie o kolejnym wypadku, tym razem na odcinku Molna – Sieraków Śląski. Kierujący samochodem osobowym marki Fiat na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, na skutek czego doszło do czołowego zderzenia z ciężarowym Mercedesem.

Na miejscu zginął 69-letni kierowca osobówki, natomiast dwoje pasażerów doznało jedynie drobnych urazów, zostali jednak przewiezieni do szpitala. Kierowca samochodu ciężarowego był trzeźwy. Nawierzchnia była śliska do tego stopnia, że miejscami nie można nawet było ustać, mimo to nie wiadomo co było przyczyną  braku przyczepności, najprawdopodobniej była to jakaś substancja niewiadomego pochodzenia. Szczegółowe okoliczności wypadku ustalają teraz lublinieccy kryminalni.

Foto: OSP Ciasna i KPP w Lublińcu

o autorze

Redakcja