Wczoraj, parę minut po ósmej rano, kiedy na niebie panowało piękne słońce i było dostatecznie ciepło, jeden z pracowników zauważył dym, który wydobywał się z hali magazynowej w jednym z zakładów w Krotoszynie. Dyspozytor z CPR przyjął zgłoszenie i trzecia zmiana alarmowo udaje się czterem samochodami do pożaru hali. Na szczęście nikomu nie ucierpiał w tym zdarzeniu, a akcja ratowniczo-gaśnicza trwała ponad godzinę.

Po trzech minutach strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie przybywają na miejsce pożaru. Dowódca przeprowadza rozpoznanie, w którymustalił, że pali się ocieplenie ścian wewnątrz hali magazynowej przeznaczonej do rozbiórki. Część strażaków pracowała w aparatach ODO i ich zadaniem było podanie prądu wody w natarciu na palące się materiały ociepleniowe.& Następnym zadaniem strażaków po zlokalizowaniu pożaru, było usunięcie na zewnątrz tlące się jeszcze materiały i dogaszenie je.

[galeria=2,prawa]Przed przybyciem straży pożarnej wszyscy pracownicy szybko opuścili halę. Dla zabezpieczenia miasta Krotoszyn w stan gotowości postawiono miejscową jednostkę OSP (Star/Man – GBA 2,5/16 – 499[p]41) . Na miejsce pożaru przybyła także grupa operacyjna, oraz Zastępca Komendanta Powiatowego- młodszy brygadier mgr inż. Tomasz Niciejewski .

Siły i środki:

  • Star/Man – GBA 2,5/20 – 491[p]21 z JRG Krotoszyn,
  • Jelcz – GCBA 4/32 – 491[p]25 z JRG Krotoszyn,
  • Jelcz – GCBM 18/8 – 491[p]39 z JRG Krotoszyn,
  • Man – SH-25 – 491[p]53 z JRG Krotoszyn,
  • karetka pogotowia ratunkowego,
  • radiowóz policyjny.

Foto: dh Szymon Kujawa (OSP Krotoszyn)

o autorze

Redakcja