W sobotnią noc, 16.02.2013r. około godziny 21:00 w zakładzie wulkanizacyjnym przy ul. Kościuszki w Czersku wybuchł pożar. Z pomieszczeń objętych płomieniami wydobywał się trujący dym. Palił się przede wszystkim dach zakładu, wyposażenie lokalu oraz znajdujące się w nim opony.

Ogień przeniósł się również na dach pobliskiego klubu, z którego ewakuowano blisko 200 osób. Szybkie opanowanie pożaru było utrudnione. Strażacy musieli wielokrotnie gasić ogień w różnych miejscach zakładu. Przy użyciu ciężkiego sprzętu rozebrano dach i fragment ściany, aby opanować żywioł.

Priorytetem było dla nas uratowanie wszystkich lokali, również tych bezpośrednio przyległych do zakładu wulkanizacyjnego. Bez użycia ciężkiego sprzętu nie można było dotrzeć do górnej części obiektu. Gdy koparka podniosła dach wszystkie przygotowane wcześniej siły podały prądy wody w odsłonięte miejsce. Na początku akcji tylko czterech strażaków miało do dyspozycji aparaty ochrony górnych dróg oddechowych. Zadymienie było bardzo duże. Dodatkowo prowadzenie akcji utrudniał wiatr. – poinformował Andrzej Kuchenbecker, komendant OSP Czersk.

Akcja gaśnicza trwała siedem godzin. W działaniach udział brało 11 zastępów straży pożarnej: trzy zastępy z Czerska, cztery z Chojnic, zastęp z Będźmierowic, Krzyża, Malachina oraz Starogardu Gdańskiego. Na szczęście nikt nie został ranny. Policja ustala przyczyny pożaru. Straty mogą wynosić ponad 500 tys. zł.

Foto: www.wizjalokalna.pl

o autorze

Redakcja