W niedzielę, 19 lutego kilka minut przed godziną 23 na drodze krajowej numer 41 w miejscowości Rudziczka doszło do wypadku z udziałem wozu strażackiego z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Prudniku.

Z informacji przekazanych przez policjantów i strażaków wynika, że około godziny 22.50 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Prudniku wpłynęło zgłoszenie o wypadku w miejscowości Rudziczka, dyżurny na miejsce zadysponowała miejscowych strażaków OSP oraz dwa zastępy z JRG.

W trakcie dojazdu na miejsce zdarzenia, przed maskę ciężkiego samochodu ratowniczo – gaśniczego Scania wybiegło zwierzę, kierujący wozem strażak chcąc uniknąć zderzenia gwałtownie zahamował, niestety na oblodzonej drodze stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi.

Foto. TVN24

W wypadku rannych zostało czterech strażaków. – Siedzący po prawej stronie przyjęli cały impet uderzenia na siebie. Dowódca zostanie jeszcze w szpitalu, pozostali strażacy opuścić placówki medyczne ma jeszcze w poniedziałek – powiedział mł. bryg. Piotr Sobek, oficer prasowy PSP w Prudniku.

Na miejsce zdarzenia zadysponowano pozostałe zastępy z JRG Prudnik, OSP Szybowice i Rudziczka oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Brzegu, która przy pomocy ciężkiego sprzętu wyciągnęli zniszczony wóz strażacki z rowu.

Ciężki samochód ratowniczo – gaśniczy biorący udział w tym zdarzeniu pełnił rolę pierwszego wyjazdu w podziale bojowym JRG od 2010 roku. Został zabudowany przez firmę WISS na podwoziu Scania P380.

Wypadek, do którego jechali strażacy okazał się kolizją, nikt nie został ranny.

Foto. Tygodnik Prudnicki

o autorze

Redakcja/Łukasz