Cztery lata temu, 14 lipca 2018 roku zmarł 23-letni Maciej Ciunowicz, strażak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Kętrzynie.

14 czerwca 2018 roku na terenie kętrzyńskiej komendy strażak Maciej Ciunowicz skoczył na skokochron i doznał poważnych obrażeń głowy. W ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zmarł miesiąc później, 14 lipca, miał 23 lata. Od dziecka był związany z Ochotniczą Strażą Pożarną w Dobrym Mieście, służbę w Państwowej Straży Pożarnej rozpoczął w październiku 2017 roku.

W drugą rocznicę śmierci w Komendzie Powiatowej PSP w Kętrzynie odbyło się odsłonięcie tablicy poświęconej strażakowi.

Po śmierci 23-latka przed sądem stanęli strażacy z kętrzyńskiej komendy.

Marcin L., który był dowódcą zmiany został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci strażaka oraz podżegania do składania fałszywych zeznań i sąd skazał go za to na karę łączną 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 3 lat tytułem próby. 

Pięciu kolejnych strażaków prokurator oskarżył o zeznanie nieprawdy i zatajenie prawdy co do okoliczności, przebiegu i przyczyny śmiertelnego wypadku strażaka Macieja Ciunowicza. Sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres próby dwóch lat.

Od maja 2022 roku przed Sądem Rejonowym w Kętrzynie trwa proces Szymona S., byłego Komendanta Powiatowego PSP w Kętrzynie oskarżonego o przekroczenie uprawnień i podżeganie do składania fałszywych zeznań.

o autorze

Redakcja/Łukasz
Kontakt: lukasz@remiza.pl