32 osoby zginęły, a 441 zostało rannych – to bilans 348 wypadków, do których doszło na polskich drogach podczas długiego, sierpniowego weekendu. Policjanci zatrzymali 1437 nietrzeźwych kierowców. Te statystyki pokazują, że nadal, mimo apeli, nie kierujemy się na drodze zdrowym rozsądkiem.

Najtragiczniejszym dniem był czwartek, gdy wiele osób zdecydowało się na „wyjazdy”. W 92 wypadkach zginęło 12 osób, a 108 zostało rannych.

Policjanci od początku weekendu apelowali, by nie wsiadać za kierownicę pod wpływem alkoholu. Mimo to od czwartku zatrzymali aż 1437 pijanych kierowców, najwięcej w sobotę, bo aż 402. Te osoby stanowiły ogromne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych użytkowników dróg i dla swoich bliskich, którzy z nimi jechali.

W czasie ubiegłorocznego, czterodniowego długiego weekendu, w 392 wypadkach zginęło 42 osoby, a 487 trafiło do szpitala z obrażeniami ciała. Policjanci zatrzymali 2170 pijanych kierowców.

Policyjna akcja związana z długim weekendem rozpoczęła się w czwartek. Nad bezpieczeństwem podróżujących podczas weekendu czuwało kilka tysięcy policjantów. W akcji uczestniczyły też radiowozy z wideorejestratorami – zarówno oznakowane, jak i nieoznakowane.

Policjanci sprawdzali przede wszystkim prędkość, z jaką jechali kierowcy, a także ich trzeźwość. Kontrolowali też, czy dzieci są przewożone w fotelikach, a kierowca i pasażerowie mają zapięte pasy.

Źródło: MSW, Policja.pl

o autorze

Redakcja