Większość dolnośląskich rzek po trzech dniach opadów znacznie wezbrało. Na 17 wodowskazach w regionie odnotowano przekroczenie stanów alarmowych. Żadna z rzek nie wylała, jednak trudna sytuacja jest m.in. w powiecie kamiennogórskim, gdzie wezbrała rzeka Bóbr. Tam strażacy ewakuowali mieszkańców wsi Ciechanowice w gminie Marciszów.

Służby ratownicze w regionie cały czas są w stanie gotowości – zapewnia Paweł Frątczak, rzecznik KG PSP w Warszawie – Działania strażaków polegają przede wszystkim na umacnianiu wałów przeciwpowodziowych i zabezpieczaniu budynków workami z piaskiem – dodaje.

Jak udało nam się ustalić trudna sytuacja jest także w południowej części powiatu wałbrzyskiego i jaworskiego, natomiast w Jeleniej Górze wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe w związku ze wzrostem stanu wód na Bobrze i Kamiennej.

KotwicaZ powodu podmycia drogi zamknięto przejście graniczne z Czechami na Przełęczy Okraj. W Kamiennej Górze zamknięte są nadal ulice Jana Pawła II, Zamkowa i Kościuszki. Zamknięte są też lokalne drogi w Krzeszowie i Czadrowie, a także Janiszowie, Niedamirowie i Opawie. Niektóre drogi są podmyte, jak na przykład droga wojewódzka w okolicach Bukówki – powiedział Ryszard Klimsiak z wydziału zarządzania kryzysowego w Kamiennej Górze.

Strażacy z Czech także pomagają na dolnośląskich rzekach.

O sytuacji na Dolnym Śląsku będziemy informowali na bieżąco w kolejnych relacjach.

o autorze

Redakcja