W czwartek 15 listopada po godz. 8 na krajowej „szóstce” audi a6 wbiło się w naczepę tira. Ciężko ranny kierowca trafił do szpitala. Droga przez długi czas była zablokowana.

Do wypadku doszło około godz. 8.20. Z ustaleń policji wynika, że tir z naczepą jechał w kierunku Lęborka, a w Domaradzu skręcał w lewo do miejscowości Zagórzyczki. Wtedy w przyczepę tira wbiło się audi a6, na słupskich numerach rejestracyjnych. Kierowca osobówki wyprzedzał kolumnę samochodów i gdy spostrzegł skręcającego tira nie miał &możliwości ucieczki na bok. Doszło do zderzenia.

Jak poinformował w rozmowie z gp24.pl podkom. Robert Czerwiński, rzecznik słupskiej policji kierowca auta żyje, ale jego stan jest poważny. – Mężczyzna był zakleszczony w samochodzie i służby ratownicze nie mogły go wyciągnąć. Potrzebny był specjalistyczny sprzęt do cięcia metalu – dodał

Droga krajowa nr 6 w miejscowości Domaradz była zablokowana przez pięć godzin. Korki od strony Słupska rozpoczynały się już za Redzikowem.

&

Żródło:&gp24.pl/ fot. Łukasz Capar

o autorze

Redakcja