Razem zaczynali służbę i razem odeszli na emeryturę. W poniedziałek z mundurem pożegnało się dwóch doświadczonych funkcjonariuszy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu.  

Podczas zmiany służby Komendant Powiatowy PSP brygadier Mirosław Stadniczuk i strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 1 pożegnali starszych ogniomistrzów Dariusza Maziarza i Marka Radzewicza, który 25 lat temu rozpoczęli razem służbę w Państwowej Straży Pożarnej i postanowili razem ją zakończyć odchodząc na zasłużoną emeryturę.

Trzy razy pytałem ich, czy są pewni, że chcą już odejść na emeryturę. No niestety byli. Więc dzisiaj ich żegnamy, ale mam nadzieję, że mówimy im tylko „do widzenia”. Że gdzieś się pojawią w naszym życiu zawodowym oraz prywatnym, że gdzieś będą realizować swoją aktywność – powiedział bryg. Mirosław Stadniczuk.

Jakie akcje utkwiły im w pamięci? – Największą akcją była powódź stulecia z 1997 roku oraz ta z 2010 roku. To są takie najbardziej zapamiętane akcje, bo i długo terminowe i bardzo trudne. Kiedyś było więcej pożarów, teraz jest więcej zdarzeń drogowych, a spowodowane jest to głównie tym, że przybyło na drogach samochodów. Dodatkowo nasza remiza jest jednostką chemiczną, a takich akcji też jest dużo i są one trudne – opowiadał st. ogn. Dariusz Maziarz.

W pierwszych latach, mniej więcej w pierwszej dekadzie nasze żony martwiły się o nas i co chwilę były telefony w obie strony. Później już było takie zaufanie, że skoro radził sobie wcześniej, to poradzi sobie i teraz. Zawsze pytają o jakieś większe akcje, szczególnie jak zobaczą artykuł, czy reportaż w mediach. Ale z czasem rodziny już coraz spokojniej do tego podchodzą – dodał st. ogn. Dariusz Maziarz.

Foto. lokalna24.pl

o autorze

Redakcja/Łukasz