Spór o usunięcie plamy oleju w Kamiennej Górze ma swój ciąg dalszy. Jak informują lokalne media dolnośląscy drogowcy skierują do wojewody skargę na strażaków.

Wszystko zaczęło się w nocy 31 stycznia, kilka minut przed godziną 22 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kamiennej Górze wpłynęło zgłoszenie o plamie oleju na ulicy Wałbrzyskiej w ciągu drogi nr 367. Dyżurny zadysponował na miejsce dwa zastępy JRG. Po dojechaniu i przeprowadzonym rozpoznaniu ustalono, że w wyniku pęknięcia miski olejowej w samochodzie ciężarowym na drogę wylał się olej.  Ulica Wałbrzyska została zamknięta.

Jednak strażacy stwierdzili, że nie ma zagrożenia ekologicznego i zneutralizowaniem plamy powinna zająć się Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu, która, na co dzień zajmuje się utrzymaniem DK 367 z kolei drogowcy twierdzą, że to zadanie straży pożarnej. W efekcie powstał spór, który próbowali rozwiązać pracownicy Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, jednak rozmowy nie przyniosły porozumienia.

Po około 40 godzinach burmistrz Kamiennej Góry podjął decyzję o neutralizacji plamy oleju siłami i środkami będącymi w dyspozycji miasta. Kosztami akcji zostanie obciążony zarządca drogi, czyli DSDiK.

Kilka dni temu drogowcy stwierdzili, że strażacy popełnili przestępstwo i skierowali do wojewody dolnośląskiego (nie do prokuratury) skargę „o nienależytym wykonaniu obowiązków służbowych oraz o prawdopodobieństwie i podejrzeniu popełnienia przestępstwa”. Przytaczają prawne argumenty, jednak strażacy nie mają sobie nic do zarzucenia.

Foto. OSP Nakło

o autorze

Redakcja/Łukasz