Powiatowe zarządy dróg nie zgadzają się na obarczenie ich obowiązkiem sprzątania po wypadkach. Lada dzień powiedzą o tym komendantowi świętokrzyskiej straży pożarnej.

Bo to jego zwierzchnik, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej zatwierdził niedawno „Zasady postępowania jednostek ochrony przeciwpożarowej w związku ze zdarzeniami drogowymi”.

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, wynika z nich, że strażacy przyjadą na miejsce wypadku, udzielą pomocy ofiarom, ugaszą ewentualny pożar czy zneutralizują groźny dla środowiska wyciek. Ale straż „nie jest zobligowana do wykonywania robót porządkowych ani utrzymaniowych na drogach”, ponieważ należy to do zarządcy drogi, którego przedstawiciel powinien być także wzywany do wypadku.

Dyrektorzy powiatowych zarządów są innego zdania. W środę ich dyrektorzy z całego województwa spotkali się w tej sprawie w Kielcach. – Jesteśmy zdecydowanie przeciwni narzucaniu nam dodatkowych obowiązków przez straż pożarną – podkreśla Marek Kwiecień, zastępca dyrektora PZD w Kielcach.

Stanowisko w tej sprawie mają przygotować na piśmie i w poniedziałek przedstawić komendantowi wojewódzkiemu PSP. Wicedyrektor Kwiecień zapowiada, że będzie ono zbieżne z ubiegłotygodniowym stanowiskiem Związku Powiatów Polskich w tej sprawie. Czytamy w nim, że zasady, które chce wprowadzić PSP, „bazują na bardzo tendencyjnej interpretacji przepisów prawa” i są tym bardziej zaskakujące, że samorządy w znacznym stopniu wspierają finansowo jej działalność.

Źródło: etransport.pl

o autorze

Redakcja