Strażacy-ochotnicy z OSP Katowice Szopienice od 12 stycznia nie mogą brać udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Powodem są dwa przestarzałe samochody, które uległy awarii.

Strażacy po sześciu latach podnoszenia kwalifikacji i zdobywania potrzebnego sprzętu zostali włączeni do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Mieli także nadzieję, że ich ciężka praca zostanie dostrzeżona poprzez odświeżenie taboru wozów bojowych, ponieważ od dawna informowali, iż ich ich stare samochody coraz częściej ulegają uszkodzeniom.

Pierwszy samochód bojowy, który we wrześniu podczas ćwiczeń doznał awarii to 32-letni Jelcz GCBA 6/32. Koszt naprawy wozu kilkukrotnie przewyższa wartość pojazdu. Z kolei drugi samochód, 20-letni Mercedes Vario Schmitz GBA 0,75/2 zepsuł się w styczniu. Druhowie po dziś dzień czekają na środki z Urzędu Miasta Katowice na jego naprawę.

Strażacy co roku piszą wnioski i prośby o zakup nowego pojazdu do Prezydenta Katowic. Wszystkie inne jednostki OSP posiadają już nowe wozy. Państwowa Straż Pożarna miała przekazać jednostce OSP Katowice Szopienice 16-letni wóz bojowy, jednak formalności dot. przekazania trwają już 1,5 roku.

Strażacy są bezradni, ponieważ pomimo chęci i odpowiedniego sprzętu nie mogą brać udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych, bo nie mają sprawnego wozu.

foto: Dawid Schwarzen / OSP Szopienice

o autorze

Redakcja