Policjanci z Komisariatu Policji w Chełmku ustalili, że związek z podpaleniem, w wyniku którego spłonęło pół hektara lasu miało dwóch 10-letnich chłopców.

Do zdarzenia doszło w sobotę 14 kwietnia 2018. Tuż przed godziną 15.00 leśniczy z Nadleśnictwa chrzanowskiego zaalarmował straż pożarną oraz policję o pożarze lasu, znajdującego się na peryferiach Chełmka. Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy z Chełmka i Gorzowa, a także, samolot gaśniczy Lasów Państwowych z Muchowca.  W czasie gdy strażacy prowadzili akcję gaśniczą policjanci zajęli się ustaleniem okoliczności w jakich wybuchł pożar.

W rozmowie ze zgłaszającym funkcjonariusze ustalili, że związek z podpaleniem mogą mieć dwaj chłopcy. Funkcjonariusze ustalili ich miejsce zamieszkania. W rozmowie z rodzicami ustalili, że ich synowie mogą przebywać na miejskim stadionie. W związku z tym policjanci wraz z rodzicami pojechali na stadion. Tam odnaleźli nieletnich.

Chłopcy potwierdzili, że w lesie używając zapalniczki podpalali suchą trawę i liście, a kiedy ogień się rozprzestrzenił uciekli.

Materiały w sprawie czynu, którego dopuścili się nieletni zostaną przekazane do Sądu Rejonowego Wydział Rodzinny i Nieletnich

KPP Oświęcim

o autorze

Redakcja/Łukasz