Dyżurny nowodworskiej komendy udzielając instrukcji przez telefon pomógł uratować życie 18-latkowi, który dostał ataku epilepsji. Na alarmowy numer 997 z prośbą o pomoc zatelefonował 14-letni brat młodego mężczyzny.

Dyżurny nowodworskiej komendy odebrał telefon od bardzo zdenerwowanego i wystraszonego 14-latka, który prosił o pomoc. Pełniący dyżur podkom. Piotr Gubernata, starając się uspokoić nastolatka, zadawał mu pytania, aby ustalić, co się wydarzyło.

Podczas rozmowy okazało się, że 14-letni Adrian widział, jak jego starszy o trzy lata brat upadł na podwórku. Z opisu sytuacji wynikało, że 18-latek mógł dostać ataku epilepsji. Po krótkiej rozmowie z dyżurnym przestraszony 14-latek zaczął się uspokajać.

Podkom. Piotr Gubernata przez cały czas udzielał chłopakowi dokładnych instrukcji dotyczących udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Dzięki temu Adrianowi udało się ułożyć brata w tzw. pozycji bocznej bezpiecznej.

Dyżurny równocześnie powiadomił o całym zdarzeniu pogotowie.18-latek został przewieziony do szpitala. Po całej akcji ratunkowej operator pogotowia ratunkowego podziękował dyżurnemu Policji za udzielenie fachowej pomocy przez telefon.

Źródło: Policja.pl

o autorze

Redakcja