Około godz. 11:50 na ul. Jelenia Dolina doszło do poważnego wypadku. Troje 18-latków podróżujących samochodem osobowym, wypadło z drogi uderzając w drzewo. Wszyscy trafili do szpitala.

Jak relacjonuje lokalny serwis informacyjny ELNEWS.pl samochodem marki fiat tempra podróżowało troje 18-latków. Jechali oni od strony ul. Fromborskiej w kierunku miejscowości Ogrodniki, a tuż za nimi drugim autem podróżowali ich znajomi. Z relacji osób z drugiego pojazdu wynika, iż w pewnym momencie kierowca fiata oddalił się na tyle, że stracili oni kontakt wzrokowy.

Chwilę później, na łuku drogi, na wysokości jeziora Stare, zobaczyli oni auto znajdujące się poza jezdnią wbite w drzewo, więc natychmiast powiadomili służby ratunkowe.

Kierowca wysiadł z pojazdu o własnych siłach, jednak z tyłu znajdowali się zakleszczeni pasażerowie. Do ich wyciągnięcia konieczne było użycie ciężkiego sprzętu, aby wyciąć dach. W trakcie akcji ratunkowej, pasażerka była przytomna, niestety z pasażerem nie było kontaktu. Gdy tylko wyciągnięto oboje ze środka, rozpoczęto reanimację młodego mężczyzny. Na szczęście po chwili udało się przywrócić mu funkcje życiowe.

Ze względu na brak zapiętych pasów u osób jadących z tyłu, odnieśli oni największe obrażenia, w stanie ciężkim zostali zabrani do szpitala. Kierowcę od groźniejszych obrażeń uchroniły pasy bezpieczeństwa, jeszcze przed zabraniem zabraniem przez karetkę pogotowia, został on sprawdzony pod kątem trzeźwości – był trzeźwy.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Jezdnia była kręta, dziurawa i miejscami znajdował się na niej drobny żwir. Niema bezpośrednich świadków zajścia, ślady na ulicy wskazują, że już kilkadziesiąt metrów wcześniej auto zjechało do lewej, następnie do prawej, wypadając z drogi przeleciało kilka metrów i uderzając dachem zatrzymało się na drzewie.

Źródło: ELNEWS.pl

o autorze

Redakcja