Wczoraj około 16.45 na ulicy Fabrycznej połamał się jeden z konarów blisko 15- metrowego drzewa. Według mieszkańców ulicy Fabrycznej, gałęzie blisko 15- metrowej topoli nie były już od dawna przycinane.

Wczoraj wskutek wiejących wiatrów oraz ulew, jeden z konarów drzewa runął na ziemie. Na szczęście gałąź spadła tylko na część ogródka przy jednym z budynków mieszkalnych.

Szybka interwencja jednostki straży pożarnej wyposażonej w specjalistyczny wysięgnik oraz piły spalinowe pozwoliła na uniknięcie dalszego, niekontrolowanego połamania się drzewa. O niebezpiecznej topoli, straż powiadomili mieszkańcy budynku przy którym rosło drzewo. Tylko szybka reakcja mieszkańców zapobiegła większym szkodom, które mogły być wyrządzone przez spadający konar.

Straż wycięła kolejne niebezpieczne gałęzie drzewa oraz zabezpieczyła chodnik oraz jezdnię pod rosnącym drzewem.

Źródło: Elbląg24

o autorze

Redakcja