W środę (12.08.2009r.) około godziny 19.00 w Batorowie – z Rzeki Elbląg, tuż przy ujściu do Zalewu Wiślanego – wyłowiono zwłoki mężczyzny. Dryfujące ciało nn. mężczyzny zauważyli żeglarze.

Nie wykluczone, że ciało, które zauważyli przepływający jachtem żeglarze, to mężczyzna, którego zaginięcie zgłosili we wtorek jego bliscy mówi nam asp. sztab. Robert Jaworski, oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Wstępne oględziny ciała pozwoliły stwierdzić, że mężczyzna nie przebywał w wodzie długo, a od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin. Dlatego właśnie policjanci podejrzewają, że może to być mężczyzna, który zaginął dzień wcześniej dodaje. Według asp. sztab. Roberta Jaworskiego – mężczyzna, którego od wtorku poszukiwała policja pracował w jednej z pobliskich miejscowości, a gdy nie wrócił po pracy do domu – rodzina złożyła zawiadomienie o jego zaginięciu.

[galeria=5,prawa]W jaki sposób doszło do utonięcia – nie wiadomo. Policjanci nieoficjalnie wykluczają udział osób trzecich, jednak szczegóły znane będą po sekcji zwłok. Wtedy okaże się czy śmierć mężczyzny nastąpiła wskutek nieszczęśliwego wypadku, czy też w zdarzeniu uczestniczyły osoby trzecie. Na dziś zaplanowano identyfikację zwłok.

Źródło: (tekst,foto) Elbląg24.pl

o autorze

Redakcja