W piątek 21 kwietnia br., tuż po północy doszło do pożaru domu jednorodzinnego w miejscowości Zakroczym. Gdyby nie sąsiad – emerytowany strażak, zdarzenie to mogłoby skończyć się tragicznie.

Do strażaka przyszedł sąsiad, który oznajmił, że w okolicy pali się budynek, a żaden z lokatorów nie odpowiada na pukanie do drzwi. Emerytowany strażak pobiegł do płonącego budynku, wybił szybę w oknie, by po chwilę obudzić lokatorów, a następnie ewakuować 3-osobową rodzinę z zadymionego budynku.

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia straży pożarnej przystąpiono do podania prądów wody w natarciu na płonący obiekt oraz dach budynku, ze środka wyniesiono butle z gazem propan-butan. W dalszej części działań ratownicy rozpoczęli demontaż części dachu, z pod którego wydostawał się dym, by ugasić zarzewia ognia. Po ugaszeniu przystąpiono do penetracji pomieszczeń, na wskutek której z budynku wyniesiono dwa żywe psy oraz kota.

Zespół Ratownictwa Medycznego przebadał pod kątem urazów oraz zatrucia dymami pożarowymi małżeństwo wraz z dzieckiem. Na szczęście w wyniku pożaru nic im się nie stało. Rodzina została przewieziona do hotelu.

Foto: screen – Wirtualny Nowy Dwór

o autorze

Redakcja