W niedzielę 3 maja około godziny 19:35 do WCPR w Katowicach wpłynęło zgłoszenie o zagrożeniu w budynku wielorodzinnym przy al. Niepodległości 76 w Tychach. Zgłoszenie to zostało natychmiast przekazane do służb ratunkowych oraz policji.

Ze zgłoszenia wynikało, że w budynku miał zostać podłożony ładunek wybuchowy. Na miejsce zadysponowany został pluton gaśniczy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Tychach (GBA, GCBA, SCRt, SD), patrole policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Dodatkowo zadysponowane zostało także pogotowie energetyczne.0

Po dotarciu na miejsce, ratownicy wraz z policjantami rozpoczęli przeszukiwanie budynku.  Na szczęście nie potwierdzono tych informacji. Działania zakończono około 22:30. Był to fałszywy alarm i czyjś BARDZO GŁUPI ŻART. W tym czasie służby mogły być potrzebne w innym miejscu gdzie ludzkie zdrowie lub życie byłoby rzeczywiście zagrożone. Policjanci z KMP prowadzą dochodzenie, mające na celu namierzenie żartownisia.

Takie głupie żarty mogą się skończyć dwojako:

Wg kodeksu wykroczeń, art. 66
Osoba, która swoim zachowaniem wywoła nieuzasadniony alarm, w który zaangażują się służby takie jak straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe, może trafić do aresztu na 30 dni, zostać skazana na miesięczną karę ograniczenia wolności lub konieczności zapłacenia grzywny w wysokości do 1,5 tysiąca złotych.

lub

wg kodeksu karnego, art.224a
Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Dodatkowo osoba może zostać pociągnięta do pokrycia kosztów akcji ratowniczej.

 

o autorze

112Tychy