To była bardzo trudna akcja, podczas której zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy – powiedział po przylocie z Libanu st. bryg. Mariusz Feltynowski, dowódca grupy MUSAR Poland.

Dreamliner Polskich Linii Lotniczych LOT z polskimi strażakami wylądował na Lotnisku Chopina po godzinie dziewiętnastej, zostali powitani przez Komendanta Głównego PSP nadbryg. Andrzeja Bartkowiaka i Zastępcę Komendanta Głównego PSP Adama Koniecznego.

Nasi strażacy, nasi ratownicy, nasi bohaterowie wrócili dzisiaj z ważnej misji. Po raz kolejny pokazaliśmy, że jesteśmy elitą ratownictwa – powiedział Bartkowiak.

Z kolei Mariusz Feltynowski  powiedział, że sytuację w Bejrucie można porównać do średniego trzęsienia ziemi. W trakcie misji Polacy udzielili pomocy medycznej pięciu osobom i ‘drobnego wsparcia psychologicznego’, przeprowadzili również rozpoznanie stabilizacji wielu budynków.

Grupy pracujące na miejscu, w tym MUSAR Poland nie odnalazły pod gruzami żywych osób.

Po wylądowaniu wszyscy strażacy zostali przewiezieni na kwarantannę i jutro zostaną pobrane od nich wymazy do badań na obecność koronawirusa.

Do Bejrutu grupa USAR Poland poleciała w środę 5 sierpnia w wariancie organizacyjnym MUSAR, czyli średnia grupa poszukiwawczo – ratownicza przeznaczona do działań na terenach zurbanizowanych. W jej skład weszło 39 strażaków SGPR, cztery psy ratownicze i po raz pierwszy w historii czterech strażaków-chemików.

Foto. KG PSP

o autorze

Redakcja/Łukasz