W sobotę, o godzinie 19:03 na terenie lotniska 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie doszło do wypadku lotniczego z udziałem samolotu pożarniczego PZL M18 Dromader o numerze rejestracyjnym SP-ZWL, wyprodukowany około 15 lat temu.

Dromader uczestniczył w akcji gaszenia pożaru lasu w okolicy miejscowości Gołąb. Tankowano go na lotnisku w Dęblinie.

Niestety, mimo szybkiej reakcji strażaków z Wojskowej Straży Pożarnej Dęblin-Lotnisko i pododdziału alarmowego, pilot maszyny zginął na miejscu. Był to 40-letni Marcin -pilot Zakładu Usług Agrolotniczych (ZUA) Mielec.

Miejsce wypadku zostało zabezpieczone. Samolot spadł poza drogę startową. Przyczyny tragedii będą ustalać prokuratorzy i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Z ekspertami będzie współpracowało wojsko.Foto: Zdjęcie ilustracyjne

o autorze

Redakcja