W dniu 17.07.2010 roku przy ul. Begoniowej pomiędzy Sobieszewem, a Świbnem doszło do groźnego pożaru. Strażacy z OSP Sobieszewo tuż po 14-stej otrzymali zgłoszenie o pożarze trawy, ale po przyjeździe na miejsce zastępu okazało się, iż płonie 1h poszycia leśnego. Do akcji zadysponowano zastęp ze Świbna wspierany przez ochotników z Pruszcza Gdańskiego, którzy uczestniczyli wraz z innymi ochotnikami w festynie „Świbnieńskie Lato 2010”.

[galeria=20,prawa]Również błyskawicznie na miejsce dotarłem wraz z Piotrem Strzałkiem i przystąpiliśmy do działań redaktorskich. Wiadomo już było, że z pożarem walczą drużyny ze Świbna i Sobieszewa, chwilę później kolejny prąd wody zapewnił wóz z Pruszcza Gdańskiego. Ochotnicy podzielili się zadaniami – część pomagała przy zapewnieniu ciągłego przebiegu wody, a pozostali gasili pożar od strony Sobieszewa.

[galeria=6,lewa]Będąc w samym centrum pożaru, nadjechał zastęp z OSP Mikoszewo, który początkowo miał problem z dotarciem na miejsce działań. Po 15-stej dojechał ciężki wóz z OSP Sobieszewo oraz oficer operacyjnym miasta Gdańska. Od strony pagórka, akcje gaśniczą prowadzili ochotnicy z OSP Sobieszewo z dwoma liniami. Jak zwykle bywa w przypadku pożaru lasu, najdłuższą częścią jest dogaszanie – trwało ono ponad dwie godziny, w miarę redukując ilość użytych zastępów. Ostatecznie ostatni zastęp z miejsca akcji odjechał parę minut po 17-stej.

Serdeczne podziękowania dla strażaków z OSP Mikoszewo za opatrzenie poranionej nogi, a także dla OSP Sobieszewo za możliwość przeżycia upalnej pogody.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Jakubiak, Piotr Strzałek.

o autorze

Redakcja