Dzisiaj (31 sierpnia) ok godz. 7.00 w pokoju na poddaszu hotelu Oliwskiego wybuchł pożar. Ewakuowano 37 gości i 6 pracowników. Wszyscy goście i pracownicy hotelu zostali ewakuowani. Starszym paniom schronienia udzielili ratownicy medyczni w swoich karetkach, inni siedzieli w samochodach policji i straży miejskie – informuje serwis MMTrojmiasto.pl

Jednak większość udała się do pobliskiego McDonald’s w którym mogli napić się ciepłej kawy. O pożarze dowiedzieliśmy się od naszego czytelnika, który akurat przejeżdżał koło pętli tramwajowej w Gdańsku Oliwie. Właśnie na przeciwko pętli znajduje się hotel.

– Pożar jest ogromny. Na ostatnim piętrze hotelu widać wielki, buchający ogień. Ludzie z poddasza schodzą po drabinie i wygląda to bardzo groźnie – relacjonował nasz czytelnik.

– Pożar wybuchł na trzecim piętrze w pokoju, w którym mieszkały dwie osoby. Po przybyciu straży pożarnej na miejsce ogień rozprzestrzenił się do tego stopnia, że zapalił się dach. Po kilkunastu minutach paliła się połowa strefy podsufitowej – informuje Wojchech Prusak, komendant Miejskiej Straży Pożarnej w Gdańsku.

– Strażacy ewakuowali poprzez drabiny i podnośniki 11 osób, w tym trójkę dzieci – mówi Wojciech Prusak. Nikomu nic poważnego się nie stało. Kilka osób z lekkim podtruciem zostało przewiezionych do szpitala.

Jak poinformował nas komendant, przyczyny pożaru w tej chwili bada komisja, jednak prawdopodobnie było to zaprószenie ognia przez gości hotelu.

Autor zdjęć, tekstu: Wojciech Kozak (MMTrojmiasto.pl) – za zgodą autora.

o autorze

Redakcja