Trzy osoby poparzone oraz kilka podtrutych tlenkiem węgla, to bilans wczorajszego pożaru, który wybuchł podczas remontu ORP Mewa w gdańskiej Stoczni Remontowej.

Ogień pojawił się chwilę po godzinie 17:00 dnia 15 lipca 2013r, na niszczycielu min pożarem objęty był log czyli pomieszczenie, w którym znajduję się urządzenie do pomiaru prędkości oraz inne pomieszczenia. Jako pierwsi działania podjęli marynarze, którzy sprawnie opanowali pożar. Państwowa Straż Pożarna pojawiła się po kilku minutach, kiedy na miejscu oddymiano okręt.

Marynarze zachowali się doskonale i&bardzo szybko opanowali pożar. Straż pożarna pojawiła się po kilku minutach, gdy na miejscu trwało już oddymianie okrętu. – poinformował komandor&Bartosz Zajda, rzecznik prasowy dowódcy Marynarki Wojennej.

W wyniku pożaru mocno poparzonych zostało dwóch stoczniowców oraz jeden marynarz, który doznał poparzenia kolan. Pięciu marynarzy skierowano na wentylowanie, które jest standardową procedurą w&przypadku, gdy dojdzie do zadymienia na okręcie. Kilka osób z&objawami zatrucia tlenkiem węgla trafiło do szpitali w&Gdańsku.

ORP Mewa to trałowiec typu 206F o numerze burtowym 623. Po służbie w 13 Dyw. Trałowców 9 Flotylli Obrony Wybrzeża w Helu został przebudowany na niszczyciel min, otrzymał oznaczenie 206FM. Okręt wchodzi w skład Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO -SNMCMG1.

o autorze

Redakcja