W poniedziałek wybuchł pożar w piekarnio – kawiarni Pellowski w Centrum Handlowym Madison w Gdańsku. Nikomu nic się nie stało. Tuż po godz. 23 zaalarmowani włączonymi czujnikami dymu ochroniarze przybiegli do piekarni żeby zobaczyć czy to tylko fałszywy alarm czy rzeczywiście wybuchł pożar. Kiedy zobaczyli płomienie natychmiast wezwali straż pożarną.

– Na miejsce wysłano trzy zastępy – mówi Tomasz Czyż rzecznik straży pożarnej w Gdańsku – Największy problem podczas gaszenia sprawiły strażakom metalowe rolety elektryczne, które utrudniały dostęp do środka- dodaje – Gaszenie trwało prawie godzinę.

[galeria=2,prawa]Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej, które spowodowało zapłon chłodziarki. – Wykluczamy możliwość podpalenia – mówi asp. Magdalena Michałowska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku – Policja nie wszczęła dochodzenia w tej sprawie, więc oszacowanie strat należy do właściciela obiektu.

Galeria handlowa przy ul. Rajskiej 10 jest czynna dla klientów, poza zamkniętą kawiarnią Pellowski.

Źródło: www.trojmiasto.pl

o autorze

Redakcja