W nocy z 14 na 15 grudnia na drodze między Jerzmanową i Głogowem na Dolnym Śląsku doszło do dwóch śmiertelnych wypadków. Około godziny 1:00 w nocy kierujący ciężarówką marki IVECO jadący z Głogowa w kierunku Polkowic stracił panowanie nad pojazdem i stanął w poprzek jezdni.

W ciężarówkę wjechało audi, którym jechało trzech mężczyzn – powiedział rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Głogowie, Bogdan Kaleta. – Auto wylądowało w rowie. W wypadku zginął jeden z pasażerów. Kierowca i pasażer zostali przewiezieni przez zespoły pogotowia ratunkowego do szpitala. Kierowcy ciężarówki i samochodu osobowego byli trzeźwi. – dodaje.

Podczas prowadzenia czynności na miejscu zdarzenia przez służby ratownicze, rozpędzony peugeot uderzył w pachołki zabezpieczające miejsce wypadku, po czym wjechał wprost pod naczepę tira. Po uderzeniu w naczepę pojazd zapalił się. Autem podróżowały trzy osoby. Wszystkie zginęły na miejscu. Pojazdy zostały doszczętnie zniszczone. Do uwolnienia poszkodowanych oraz ofiar strażacy użyli sprzętu hydraulicznego.

&

W wyniku tych wypadków zginęły łącznie cztery osoby.

o autorze

Redakcja