Wczoraj po godzinie 21:00 w Głuchołazach rozległ się sygnał syren alarmowych. Kolejny raz zaczął gwałtownie przybierać potok Starynka i wylał w kilku miejscach. Prawie w całości zalane zostało centrum miasta. W części domostw nie ma prądu.&

Wczoraj po południu przy granicy z Czechami odnotowano gwałtowne opady deszczu. W&ciągu 2 godzin w Jesenikach spadło blisko 70 litrów wody na metr kwadratowy. Na skutek tego gwałtownie zaczął podnosić się poziom Białej Głuchołaskiej. Rzeka zaczęła przelewać się m.in. przez Most Andrzeja. Ale to nie ona sprowadziła największe spustoszenie na miasto. Kolejny raz wylał bowiem potok Starynka.&

Zalane zostały ulice Kościuszki, Matejki, Skłodowskiej, Jana Pawła II, Sobieskiego i Poprzeczna. Zapadła się ulica Powstańców Śląskich i utknął tam wóz strażacki należący do Państwowej Straży Pożarnej. Zalane zostało prawie pół miasta – informuje&EdwardSzupryczyński, burmistrz Głuchołaz.

Na szczęście po godzinie 22:00 poziom wody zaczął opadać. Miasto nie zostało jeszcze posprzątane posprzątać po wtorkowym wylaniu Starynki.&

Do Głuchołaz z pomocą skierowano 100 strażaków z Opola i Wrocławia oraz 50 strażaków z Poznania. Na miejscu pracują jednostki z Głuchołaz, Nysy, Paczkowa i jednostki OSP. Na miejsce przybył komendant wojewódzki PSP i starosta nyski. Do Głuchołaz wysłano też kontener z zaporami przeciwpowodziowymi.

Źródło: 24opole.pl

o autorze

Redakcja