Wędkowanie, łyżwiarstwo, bojery, a w końcu spacery po zamarzniętych akwenach wodnych to zimowe sposoby spędzania wolnego czasu przez coraz większą liczbę osób. Niestety, związane z tym niebezpieczeństwo wpadnięcia do zimnej wody jest jednym z najbardziej zaniedbanych obszarów pod względem profilaktyki, prewencji i działań ratowniczych.

Skrajne, niesprzyjające warunki zarówno dla poszkodowanego jak i dla ratowników były determinantem podjętych działań w Gminie Karsin, aby wyposażyć miejscowe OSP w niezbędny sprzęt ratowniczy do akcji na lodzie. Należy dodać, że nie mały procent terenu tej gminy stanowią jeziora i rzeki.

– Każdego roku nasi strażacy uczestniczą w akcjach ratowania ludzi i zwierząt w przypadkach załamania się pod nimi lodu i tonięcia w zimnej wodzie. Dlatego też jednostki OSP Wiele i OSP Wdzydze Tucholskie, które są bezpośrednio położone przy akwenach wodnych otrzymały niezbędny sprzęt do ratownictwa lodowego. Koszt zakupu przekazanego sprzętu to kwota 16.000 zł.– mówi Krzysztof Datta, komendant gminny OSP w Karsinie.

W skład wyposażenia każdego zestawu do ratownictwa lodowego wchodzą m.in. sanie do poruszania się po lodzie, skafander do pracy w wodzie dla ratownika wraz z wyposażeniem asekuracyjnym. Jego zaletą jest wodoszczelność i niezatapialność. Skafander zapobiega zamoczeniu, pozwala zachować ciepłotę ciała, utrzymuje strażaka na powierzchni wody.

– Bardzo dziękujemy Wójtowi Gminy Karsin Panu Romanowi Brunke i Radzie Gminy w Karsinie za przeznaczenie środków na ten cel – mówi Sławomir Drążek, naczelnik OSP Wdzydze Tucholskie. Dotychczas taki sprzęt znajdował się tylko na wyposażeniu strażaków PSP w Kościerzynie.

– Wyposażenie w sprzęt to nie koniec naszych działań. W najbliższym czasie odbędzie się profesjonalne szkolenie z technik ratowniczych stosowanych w ratownictwie lodowym, a w przyszłości chcemy rozbudować wyposażenie tych jednostek w łodzie ratownicze – dodaje Krzysztof Datta.

&