W piątek około godziny 6:45 na obwodnicy Grodkowa, według wstępnych ustaleń Policji, kierująca Oplem Corsą 21-letnia kobieta, jadąc od strony Wójtowic do Grodkowa, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu Audi 37-letniemu mężczyźnie jadącemu obwodnicą. W zdarzeniu tym brało udział pięć osób, w tym kierowca Audi i cztery osoby jadące Oplem.

Jako pierwsi na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy, którzy zastali Opla leżącego na dachu w przydrożnym rowie. Dwie pasażerki Corsy i kierowca Audi opuścili wcześniej pojazdy o własnych siłach, dwie pozostałe (kierująca Oplem 21-letnia kobieta i jej 16-letni pasażer) nie zdołały go upościć, bowiem nie wykazywały czynności życiowych.

Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatorów, strażacy przystąpili do resuscytacji krążeniowo oddechowej jednego z poszkodowanych, drugą osobą zajmował się zespół ratownictwa medycznego. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia drugi zespół ratownictwa medycznego przejął resuscytację poszkodowanego. Początkowo planowano wezwanie śmigłowca celem przteransportowania najbardziej poszkodowanych do szpitala, niestety, gdy nie udało się przywrócić czynności życiowych, obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon dwóch osób.

Pozostali, tj. kierowca Audi i pasażerki Corsy w wieku 16 i 17 lat, przetransportowani zostali do szpitali w Nysie i Brzegu. Najmniej ucierpiał kierowca Audi, który po opatrzeniu został zwolniony do domu. Według naszych informacji, życiu dwóch nastoletnich uczestniczek wypadku nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

o autorze

Redakcja