Do poważnego pożaru mieszkania doszło dzisiaj wczesnym rankiem, przy ul. Asnyka w Kaliszu. Strażacy po dojeździe na miejsce akcji nie mieli łatwo, bowiem istniało podejrzenie, że w mieszkaniu przebywała osoba i w trakcie pożaru mogła się z niego nie wydostać.


Zgłoszenie o pożarze do Miejskiego Stanowiska Kierowania wpłynęło około godziny 5:50. Na miejsce zostały wysłane natychmiast dwa samochody gaśnicze z JRG 1 w Kaliszu.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia na klatce schodowej panowało silne zadymienie a za plastikowym oknem (które o dziwo jeszcze nie pękło) płonącego mieszkania widoczne były wysokie płomienie trawiące całe pomieszczenie. Strażacy podjęli natychmiastowe działania ratowniczo – gaśnicze.

[galeria=5,prawa]Sytuacja była o tyle poważna, że z wywiadu przeprowadzonego przez dowódcę, w trakcie rozpoznania ustalono, że w środku może być osoba, dlatego strażacy musieli pracować początkowo w dużym stresie. Celem odłączenia mediów zadysponowano pogotowie gazowe i energetyczne. Na miejsce przybyło również kilka radiowozów policji oraz karetka pogotowia ratunkowego. Jako wsparcie w postaci sił i środków dyżurny MSK wysłał dodatkowo GCBA 5/32 z JRG 2 Kalisz oraz drabinę z JRG 1.

Ratownicy w pierwszej kolejności podali, w aparatach ochrony dróg oddechowych, prąd wody z linii szybkiego natarcia do wewnątrz mieszkania z klatki schodowej oraz podjęli ewakuację wszystkich mieszkańców bloku.

Dzięki sprawnemu działaniu pożar został stosunkowo szybko zlokalizowany i przystąpiono do przeszukania mieszkania, w którym na szczęście żadnej ofiary nie znaleziono. Jak się później okazało, jeden z lokatorów, którym zajął się przybyły na miejsce zespół pogotowia ratunkowego, był to mieszkaniec spalonego mieszkania, który wydostał się przez balkon. W mieszkaniu przebywała również kobieta, która opuściła mieszkanie w trakcie ewakuacji.

W końcowej fazie akcji na miejsce przybył Prezydent miasta oraz pracownicy Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Działania straży pożarnej trwały do godziny 6:52.

W akcji udział wzięły (w kolejności dojazdu na miejsce zdarzenia):

  • GBA 2,5/16 – Renault M-210 – JRG 1
  • GCBA 4/24 – Star 15.227 – JRG 1
  • SCD 37 – Mercedes Atego – JRG 1
  • GCBA 5/32 – Man 18.280 – JRG 2

Nie było to jednak pierwsze tego typu zdarzenie podczas pełnienia służby przez zmianę drugą. Około godziny 21:50 doszło do pożaru w kamienicy przy ul. Piskorzewie. Tam na szczęście dzięki szybkiemu zgłoszeniu o pożarze i szybkiej akcji gaśniczej obeszło się głównie na strachu. Spaleniu uległa szafka, a ze względu na to, że mieszkanie było bardzo zaniedbane straty były znikome. Działania trwały około 40 minut.

Foto i opis: Wojciech Śniegula.

o autorze

Redakcja