Wciąż rośnie liczba ofiar wczorajszej tragedii na Haiti. Do zdarzenia doszło w piątek w Petionville, na przedmieściach Port-au-Prince. Najpewniej wskutek wad konstrukcyjnych zawaliła się szkoła.

W piątek na przedmieściach stolicy Haiti zawaliło się się pierwsze piętro szkoły, a wskutek tego również niektóre sąsiednie budynki Jeszcze rano liczbę osób, które poniosły śmierć w szkole w Petionville, szacowano na 50. Aktualnie (sobota, ok. 20.00) liczba ofiar sięga już 82 i cały czas rośnie.

[galeria=2,prawa]Około 500 dzieci znajdowało się w szkole w chwili zawalenia. Przynajmniej 100 z nich jest rannych. Większość dzieci ma od 10 do 20 lat, ale do szkoły uczęszczały również młodsze, nawet trzylatkowie.

Różne służby (w tym międzynarodowe) i osoby postronne pracują w pocie czoła, żeby z gruzowiska wydobyć tych, którzy przeżyli katastrofę. Niestety częściej znajdują tylko ciała kolejnych ofiar. W pomoc zaangażowali się miedzy innymi pracownicy Narodów Zjednoczonych (przebywajacy tam na misji ONZ) oraz czonkowie haitańskiego Czerwonego Krzyża. Niektórzy przeczesują rumowisko gołymi rękami.

[galeria=3,lewa]Najprawdopodobniejszą przyczyną zawalenia jest zły stan techniczny budynku. Jak przyznaje prezydent Haiti, Rene Preval, problem ten dotyczy nie tylko szkół na wyspie, ale praktycznie większości tamtejszych budynków.

Na miejscu, w poszukiwaniu swoich dzieci, natychmiast pojawili się rodzice. Pewna kobieta powiedziała: „Mam w tej szkole czwórkę dzieci i nie znalazłam jeszcze żadnego.” Inny mężczyzna relacjonuje: „Usłyszałem trzask i pomyślałem, że to mogła być szkoła. Gdy dotarłem na miejsce, zobaczyłem wydobywane spod gruzów dzieci. Ale wśród nich nie widziałem moich.”

[galeria=8,lewa]Lokalna policja i służby ONZ musiały zabazpieczyć miejsce tragedii przed gapiami i krewnymi ofiar. Ich obecność przeszkadzała w dotarciu na miejsce ciężkiego sprzętu i dodatkowych ratowników.

Ze względu na bezpieczeństwo pracujących na miejscu osób, trzeba było zabazpieczyć rumowisko przed kolejnymi zawaleniami.
Korespondenci z Haiti podkreślają, że jest to jeden z najuboższych krajów w regionie. Lawiny błotne i wadliwe konstrukcje budowlane są tu na porządku dziennym. A to niestety prowadzi i będzie prowadzić do tragedii.

Foto: bbc.co.uk

o autorze

Redakcja