W środowe popołudnie, pomiędzy Egiertowem a Hopowem na drodze krajowej nr 20 doszło do zderzenia dwóch aut – BMW i Hondy. BMW spłonęło doszczętnie. Jak mówią strażacy, kierowca został wyciągnięty z wnętrza płonącego samochodu w ostatniej chwili.

Poszkodowanego, z poważnymi obrażeniami, przetransportowano helikopterem do szpitala w Gdańsku. Ranny został również kierowca Hondy.

Jak poinformował Janusz Kobiela z kartuskiej straży pożarnej, na odcinku drogi krajowej nr 20 pomiędzy Egiertowem a Hopowem doszło do czołowego zderzenia Hondy i BMW. &

– Samochód BMW zapalił się, ale na szczęście jeszcze przed przyjazdem pierwszej jednostki z Hopowa, kierowca został wyciągnięty z auta, prawdopodobnie przez osoby postronne – mówi Janusz Kobiela. – Mężczyzna miał dużo szczęścia, ponieważ auto całkowicie spłonęło. Kierowca doznał jednak poparzeń ciała, a jego stan okazał się dość ciężki. Dlatego też został przetransportowany helikopterem do Akademii Medycznej w Gdańsku.

Kierowcę Hondy również zabrano do szpitala. Jak informuje Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji, ustalenia wskazują na to, że 29-latek kierujący BMW, jadąc od strony Egiertowa, podjął manewr wyprzedzania ciężarówki. Jechał za innym samochodem, który także zaczął wyprzedzać. Auto jadące bezpośrednio za ciężarówką zdołało zakończyć manewr i zjechać na swój pas, natomiast kierowcy BMW manewr się nie udał. Doszło do czołowego zderzenia z Hondą, którą prowadził 45-letni mężczyzna.

Zdjęcia: OSP Hopowo

Opracowanie na podstawie Ekspress Kaszubski – Anna Michalska

o autorze

Redakcja